Integracja dla pracowników

Integracja – z czym Wam się kojarzy to słowo? Nieodmiennie ze spotkaniami firmowymi poza stałym miejscem pracy. Spotkania integracyjne to jest coś, na co wszyscy czekają przez cały rok. Czasem może nawet krócej. Wszystko zależne jest od władzy, która decyduje kiedy i co jaki czas odbywać się będą takie spotkania na koszt firmy. Dobre jest to, że takie planowane spotkania firmowe finansowane są w całości przez zarząd firmy. Dzięki temu władza pokazuje, że jednak zależy im na pracownikach, którzy również przy tej okazji mogą się wyluzować. Można wyróżnić dwa rodzaje spotkań firmowych. Pierwsze to spotkania w klubie, po pracy. Cała ekipa, niezależnie od tego, czy jest to tylko pięć osób, czy aż 500 spotyka się w jakimś klubie, wynajętej restauracji, sali – gdziekolwiek na terenie miasta i urządzają sobie imprezę z tańcami, jedzeniem oraz z innymi rozrywkami, o których pomyślą kierownicy. Bardzo często takie spotkania organizowane są przez punkty handlowe w taki dzień, po którym następuje jakieś święto. Przynajmniej jest pewne, że wszyscy dotrą na miejsce spotkania i nikt nie będzie musiał tłumaczyć się obowiązkiem pracy. Drugi rodzaj spotkań integracyjnych to wyjazdy firmowe.

wyjazdy-dla-firm

Władza wynajmuje autokar, pracownicy z torbami stawiają się na miejscu wyjazdu i wsiadają do wspólnego autokaru aby dotrzeć do miejsca przeznaczenia. Oczywiście, jeżeli ktoś ma chęci to jak najbardziej do wyznaczonego miejsca może dojechać własnym środkiem transportu. Wszystko zależy od samych pracowników. Wyjazdy dla firm, które odbywają się poza miejscem zamieszkania, siedziby pozwalają na jeszcze lepszy odpoczynek i jeszcze lepszą integrację. W końcu sami przyznajcie, że firma, której siedziba przykładowo znajduje się w Wielkopolsce może na weekend wyjechać w góry. Zupełnie inny klimat, inne widoki, więcej ciszy oraz spokoju – prawda, że jest to bardzo fajna wizja? Wspólną grupą można się również tak dogadać, że wszyscy zbiorą się i pójdą na wspólną wycieczkę w góry na Śnieżkę, czy też na Szrenicę, Gubałówkę. Oczywiście, że są to przykłady górskich szczytów, bowiem jest ich bardzo dużo i każdy pojedzie tam, gdzie będzie mu najlepiej. Zresztą można również postawić na morze, niekoniecznie trzeba ze swoją ekipą jechać w góry. Najważniejsze, aby cała firma mogła chociaż na weekend oderwać się myślami od firmowych obowiązków. Zmiana klimatu, radosne opowieści oraz wieczorne tańce sprawią, że nie tylko odpoczniecie, ale również nabierzecie sił na kolejne wyzwania, jakie będą czekały na Was po powrocie do pracy.